piątek, 23 listopada 2012

RG Veda - Clamp - Recenzja

        Dawno temu w Kawaii odkryłam mangę X/1999 Clampa. Bardzo spodobała mi się kreska i zaczęłam interesować się mangami z tego studia. Między innymi RG Veda. Kupiłam całą mangę RG Veda - oczywiście po angielsku ( nie liczę by wydano ją kiedykolwiek w Polsce ). Manga ma 10 tomów, jest również artbook oraz anime ( słabe ).


    Manga ujęła mnie kreską. Jest to, jak ja to nazywam "stara kreska" Clampa. Piękne oczy, piękne postaci, szczegóły. Oczywiście są pewne mankamenty jak np. trójkątne klatki piersiowe bohaterów, zupełnie nieproporcjonalne do reszty ciała bohatera. Ale co tam ;)

     Jeśli chodzi o treść RG Vedy to w mandze tej Clamp daje upust swym morderczym skłonnością niczym autor Gry o tron. Lepiej nie przywiązywać się do żadnej postaci bo czasem jest to kwestia dosłownie kolejnych czterech kartek i postać nie żyje. Okrucieństwa i to w większości bezsensownego jest bardzo dużo. Nawet po wyjaśnieniu się wszystkiego każdy stwierdzi, że to trochę naciągane. Bo niby jak postępując w taki sposób postać mogłaby czemukolwiek tak zaradzić. Tak więc treściowo jak dla mnie, pomimo to, że lubię Clampa jest kiepsko. Ogólnie jest to manga o przeznaczeniu i o tym czy da się go uniknąć.

Ale oprawa jest piękna, postacie nawet pięknie umierają.



           RG Veda przypomina mi bardzo X/1999, późniejszą mangę Clampa. Też zresztą o przeznaczeniu i próbie jego uniknięcia. Część postaci w niektórych kadrach wyglądają jak bohaterowie z X-a. Kapłanki mają bardzo podobne malunki na czołach, niektóre Dramatis personæ wygląda jak by je tylko przebrano i przeniesiono do innej mangi.
Z tym, że w tym wypadku to raczej X czerpie inspiracje.
      Gdybym miała wybierać, wolę jednak X-a ( nie dokończony - może to jest plus ) no i to była moja pierwsza manga Clampa i mam duży sentyment do postaci. Natomiast RG Veda jest po prostu piękna.

     Jeśli lubisz Clampa ( za kreskę ) bardzo polecam. Jeśli nie, to manga raczej Ci się nie spodoba.

 
Kreska : 11/10 ;)
Nastrój : 5,5/10
Treść : 5/10
     

3 komentarze:

  1. Zgadzam się, kreska jest piękna, wręcz barokowa :)Czasami żałuję że odeszły od tamtego stylu, rzadko zdarzają się teraz rysownicy z tak "bogatym" stylem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też żal tamtego stylu. Nowe serie Clamp są już prostsze ( pod wzg kreski ) i słodsze. Wolałam stary Clamp. Złości mnie brak kolejnego tomu X-a nie dokończonego Clovera. Z X-a mam tom 18.5 ( dodany do magazynu Asuca ) miło by było jakby wreszcie kończyły tą serie. Nowe serie Clamp do mnie jakoś nie trafiają.

    OdpowiedzUsuń
  3. łał, kreska rzeczywiście cudowna, taka dopracowana ^^

    to może zamiast TRC kupię sobie RG VEDA...

    OdpowiedzUsuń