środa, 17 grudnia 2014

Tasogare Otome X Amnesia tom 1 - Niepamięć panny zmierzchu - Waneko

Nie miałam zamiaru kupować tej mangi i nie kupiłam jej. Pożyczyłam ją za to od koleżanki, która powiedziała, że manga jest dobra. Jak widzę opis na mandze ecchi to ani nie tykami kijem ;) ale tu jest bardzo mało ecchi .



Akademia Seikyou to dość stara szkoła, ma ok. 60 lat. Szkoła kilka razy była przebudowywana i jest tam kilka nieużywanych budynków. Akademia Seikyou jest otoczona lasem, a wśród uczniów krążą opowieści o duchach. Szkołę wybudowano podobno na przeklętej ziemi i aby zapobiec klątwie złożono w ofierze jedną uczennicę. Ciało jej ponoć nadal jest gdzieś w szkole.

Jeden z uczniów szkoły Teiichi błąkając się po opuszczonym budynku wędrując po korytarzach i klasach trafia na Yuuko Kanoe. Yuuko okazuje się być duchem, jak się wkrótce okaże tylko Teiichi ją widzi. Szczęśliwie duch jest całkiem przyjazny. Teiichi  postanawia wyjaśnić dlaczego Yuuko nawiedza szkołę i jak zginęła bo tego duch nie pamięta. Po szkole krążą legendy o siedmiu tajemnicach, a jedną z nich jest właśnie Yuuko. W szkole tej dzieje się jednak wiele nadprzyrodzonych lub dziwnych rzeczy dlatego nowo powstały klub badaczy zjawisk nadprzyrodzonych ( w składzie Teiichi i jego duch ) ma całkiem sporo innych zajęć.  

Po przeczytaniu zgadzam się z koleżanką całkiem niezła manga. Nie ma tu dużo echii, którego się obawiałam, ale oczywiście zdarza się kilka motywów. W sumie kilka scenek ecchi jest tu dodanych jakby na siłę. Nie jest to manga, którą chcę zbierać ( mam coraz mniej miejsca w domu ) nie zafascynowała mnie też aż tak bardzo. Bardzo chętnie przeczytam ją jednak dalej jeśli koleżanka będzie ją kupować dla siebie.

Nic mnie w tej mandze nie wystraszyło ( nie jestem fanem horrorów ), bo nie jest ona straszna.
Jestem miło zaskoczona tą mangą i możecie dać jej szansę jeśli lubicie trochę straszne opowieści o duchach, klątwach i tajemniczych japońskich szkołach ;). Acz trzeba przyznać, że szkoła ta ma wyjątkowe szczęście i przyciąga dziwne zjawiska. Trochę to naciągane ale można na to przymknąć oko.

Manga jest w typowym rozmiarze mang Waneko. Ma ładną matową obwolutę oraz 2 kolorowe strony w środku. Czyta się ją całkiem przyjemnie, nie ma rażących błędów. To takie całkiem fajne czytadło. I o dziwo mogę je polecić.






Tekst bierze udział w wyzwaniu "Czytam mangi"

5 komentarzy:

  1. tak, koleżanka będzie kupować dalej - własnie dzisiaj dostała tom 2. A co do mangi, to mnie urzekła humorem i bardzo psychologicznym podejściem ducha do ludzi ;p
    p-chan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laures się cieszy z tego powodu ^^ to już wiem co następnym razem pożyczę :) Tak duch ma poczucie humoru, fajnie go wrzuciła do windy.

      Usuń
  2. Chciałam kiedyś obejrzeć anime, ale trochę odstraszyła mnie plakieta "ecchi" jednak skoro mówisz, że całość wypada całkiem sympatycznie to może dam najpierw szansę wersji animowanej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pierwszy tom mangi, ale powiem szczerze, że nie spodobało mi się zbytnio, jednak anime jest dla mnie boskie <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń