Wreszcie po długich perypetiach (ciągłe przesuwanie premiery) mamy w rękach 1 tom Toradora.
Manga ma 5 tomów, ale nie jest jeszcze zakończona.
Nie jest to dzieło wybitne, które skłoni nas do przemyśleń nad swoim życiem i kierunkiem w którym zmierza świat. Ale w końcu to komedia romantyczna. I to naprawdę bardzo fajna. Przyjemnie się ją czyta, można się pośmiać ( albo przynajmniej uśmiechnąć ). Nie jestem idealnym odbiorcą tej mangi ( powinnam mieć co najmniej połowę lat mniej ;) ) ale mimo to dobrze się przy niej bawiłam. Nie jestem np. w stanie czytać mang takich jak Special A czy Ouran High School Host Club ( anime nawet mi podeszło ), a Toradora bardzo mi się spodobała.
Fabuła jest dość przewidywalna ale pomimo wszystko ma w sobie to coś. Wydaje mi się, że anime jest trochę lepsze jednak manga nie wiele mu ustępuje. Mamy więc chłopaka ( Ryuuji ) o wzroku mordercy oraz dziewczynę, małą i śliczną, ale o wybuchowym charakterze ( Taigę ). Kiedy ich drogi się skrzyżowały nic nie zapowiadało by się mieli polubić. Ale z pewnych względów muszą być sojusznikami.
Chłopak zakochał się bowiem w koleżance Taigi, a ona w przyjacielu Ryuujiego. Jak można się domyślić to początek wielu zabawnych sytuacji.
Kreska jest przyjemna dla oka. Tomik jest bardzo ładnie wydany. Osobiście nie podobają mi się okładki,
ale ważniejsze to co jest w środku. Manga sądząc po szybkim znikaniu z Empiku, jest dość popularna, co dobrze jej rokuje.
Polecam. Z pewnością kupię kolejny tom.
Treść : 7/10
Kreska : 8/10
Klimat : 7/10
piątek, 20 września 2013
sobota, 24 sierpnia 2013
Opowieść Panny Młodej - Recenzja
Bardzo lubię "Emmę" autorstwa Kaoru Mori dlatego z entuzjazmem podeszłam do "Opowieść Panny Młodej".
"Pannę młodą" czytało mi się bardzo przyjemnie, jednak jak dla mnie nadal "Emma" jest na pierwszym miejscu.
Manga jest pięknie wydana, ma twardą oprawę i format A5. Pod względem graficznym mnie urzeka. Dlatego na pewno będę ją nadal kupować.
Tytułową panną młodą jest Amira, która ma 20 lat. Amira jako żona to skarb: szyje, gotuje, poluje, opiekuje się mężem. Jednym słowem wzór cnót, nie ma najmniejszych wad. Przynajmniej na razie. Autorka sama zauważyła, że stworzyła ideał więc może za jakiś czas Amira pokaże pazurki ;)
Natomiast pan młody ma zaledwie 12 lat. Karluk Eihon, czyli pan młody jest bardzo dojrzały i grzeczny.
Jestem ciekawa tej postaci, jak się rozwinie. Na razie to po prostu grzeczne dziecko.
W pierwszym tomie obserwujemy życie Amiry i Karluka. Poznajemy jego rodzinę. Manga pokazuje kulturę i życie ludzi Kakazu. To manga obyczajowa, spokojna. Akcja toczy się powoli, jednak ożywia się nieco dopiero na końcu mangi kiedy to pewne sprawy się nieco komplikują i może to zakończyć sielankę.
Czy polecam? Ciężko mi powiedzieć jednoznacznie po pierwszym tomie. Dla rysunków, pięknego wydania na pewno warto kupić "Opowieść Panny Młodej".
Jeśli chodzi o treść, jest to manga obyczajowa. Nie należy spodziewać się super mocy, walk itp ;)
Ze względu na przyjemność wizualną ja będę kupować tą mangę na pewno nadal. Sądzę, że jest to tytuł dla dojrzalszego czytelnika.
Treść : 7/10
Kreska : 10/10
Klimat : 10/10
"Pannę młodą" czytało mi się bardzo przyjemnie, jednak jak dla mnie nadal "Emma" jest na pierwszym miejscu.
Manga jest pięknie wydana, ma twardą oprawę i format A5. Pod względem graficznym mnie urzeka. Dlatego na pewno będę ją nadal kupować.
Tytułową panną młodą jest Amira, która ma 20 lat. Amira jako żona to skarb: szyje, gotuje, poluje, opiekuje się mężem. Jednym słowem wzór cnót, nie ma najmniejszych wad. Przynajmniej na razie. Autorka sama zauważyła, że stworzyła ideał więc może za jakiś czas Amira pokaże pazurki ;)
Natomiast pan młody ma zaledwie 12 lat. Karluk Eihon, czyli pan młody jest bardzo dojrzały i grzeczny.
Jestem ciekawa tej postaci, jak się rozwinie. Na razie to po prostu grzeczne dziecko.
W pierwszym tomie obserwujemy życie Amiry i Karluka. Poznajemy jego rodzinę. Manga pokazuje kulturę i życie ludzi Kakazu. To manga obyczajowa, spokojna. Akcja toczy się powoli, jednak ożywia się nieco dopiero na końcu mangi kiedy to pewne sprawy się nieco komplikują i może to zakończyć sielankę.
Czy polecam? Ciężko mi powiedzieć jednoznacznie po pierwszym tomie. Dla rysunków, pięknego wydania na pewno warto kupić "Opowieść Panny Młodej".
Jeśli chodzi o treść, jest to manga obyczajowa. Nie należy spodziewać się super mocy, walk itp ;)
Ze względu na przyjemność wizualną ja będę kupować tą mangę na pewno nadal. Sądzę, że jest to tytuł dla dojrzalszego czytelnika.
Treść : 7/10
Kreska : 10/10
Klimat : 10/10
piątek, 2 sierpnia 2013
Puella Magi Madoka Magica - Recenzja
Puella Magi Madoka Magica to manga która ma tylko trzy tomy. Manga jest dość cieniutka, ma jednak trochę powiększony format. Kosztuje prawie 20 zł. Ja jednak kupuję zawsze w pewnym sklepie internetowym, a tam mają 25 % zniżki na nowe tytuły, a gdy zamawia się więcej mang to i przesyłka darmowa :)
Na razie przeczytałam pierwszy i w sumie ciężko mi tą mangę ocenić ale zamierzam kupić wszystkie tomy. Okładka jest myląca bo wygląda na mangę shojo i magical girls, a historia jest o wiele mroczniejsza niż wskazywałaby okładka.
Madoka to zwykła dziewczyna i niespodziewanie na swojej drodze spotyka dziwnego gadającego zwierzaka :)
Wszystko wygląda typowo. Manga ta czerpie z wszystkich mang magical girls ale historia nie jest cukierkowa. Zwierzaczek ( Kyubey ) obiecuje Madoce, że jeśli zawrze z nim kontrakt i zostanie Czarodziejką spełni jej marzenie. Madoka jednak nie wie czego chce.
Kyubey wygląda na miłe zwierzątko ale sądząc po jego zachowaniu wcale tak nie jest.
Nasze czarodziejki nie korzystają z różdżek ale z broni. Jedna posługuje się łukiem, druga mieczem, a inna korzysta z broni palnej. Manga jest mroczna jak na magical girls. Na pewno nie jest dla młodszych odbiorców.
W tym tomie poznajemy Madokę i jej przyjaciółkę oraz walczące już Czarodziejki. Czarodziejki walczą z Wiedźmami, które są odpowiedzialne za wiele zła ( zabójstwa, samobójstwa ).
Kreska jest jak dla mnie poprawna ale bez rewelacji. Nie razi po oczach.
Trudno mi na razie wystawiać ocenę ale po 1 tomie oceniam tak :
Treść : 7/10
Kreska : 6/10
Klimat : 7/10
Możliwe, że ocena się zmieni po kolejnych tomach. Pierwszy tom jest swego rodzaju wstępem. Mangę kupuję z sentymentu dla Czarodziejki z Księżyca. To taka ich mroczniejsza wersja. Dla kogo jest ta manga? Sądzę, że dla fanów Sailor Moon, którzy chcą sobie powspominać dzieciństwo. Oczywiście może też się spodobać młodszym odbiorcą. Jednak ze wzg. na śmierć pewnych postaci nie polecam młodszym i starszym wrażliwcom.
czwartek, 13 czerwca 2013
Uzumaki - Spirala - Recenzja
Manga Uzumaki Junji Ito została wydana przez JPF. JPF wydaje też kolejne mangi tego autora. Mnie one jednak nie interesują. Dlaczego ? Teoretycznie ta manga to horror. Dlaczego teoretycznie... pierwsze bałam się tego czytać po nocy. A jak zaczęłam czytać to śmiałam się. Dlaczego ?... Bo to jest absurdalne. Ten komiks można uznać za ciekawy ale czy za horror ?
Poznajemy bohaterkę, która nazywa się Kirie i mieszka w małym miasteczku Kurouzu. Chodzi do liceum, wiedzie normalne życie.
W miasteczku tym dzieją się dziwne rzeczy, ludzie zarażają się powoli klątwą spirali.
Dlaczego manga mnie śmieszy i uważam, że jest to absurdalne ? Chodzi o zachowanie głównej bohaterki. To co dzieje się w miasteczku każdą normalną osobę skłoniłoby do jak najszybszego opuszczenia miasteczka i to w podskokach. Nasza bohaterka jest za to twarda i nic jej nie rusza. Kolejne coraz gorsze historie, których jest świadkiem nie skłaniają jej do refleksji i kolejnego dnia idzie dziarsko do szkoły. Jej psychika jest nienaruszona i wszystko jest dla niej w porządku. Historie we mnie nie wywoływały strachu lecz raczej obrzydzenie. Mangę traktowałabym inaczej gdyby bohaterka zachowywała się bardziej naturalnie. Gdyby wydarzenia zostawiły na niej jakiś ślad. Manga jest natomiast na pewno lepsza od Gyo tego samego autora, które jest już kompletnie głupie.
Treść : 4/10
Kreska : 8/10
Klimat : 9/10
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Ikar - Hanami - Recenzja
Ikar to komiks stworzony przez Jiro Taniguchiego i „Moebiusa” . Scenariusz powstał na podstawie snu Jeana „Moebiusa” Giraud.
Dla mnie natomiast najważniejsza jest treść. Komiks zaczyna się od porodu. Kobieta rodzi, dzieckiem które przychodzi na świat jest Ikar, który potrafi latać. Oczywiście od razu pojawia się poinformowane przez lekarzy wojsko, które dziecko rekwiruje do swych badań. Nie wiemy natomiast co dzieje się potem z matką. Widzimy ją jeszcze tylko raz w sali po porodzie. W komiksie mamy wątek terrorystów esperów ( organizacja o nazwie: Szklane pantofelki ). Świetny wątek liczyłam, że się rozwinie, a tu niestety nic z tego. W pierwszej części mamy też fan-serwis w postaci pani generał i jej kochanki.
Manga jest wydana w twardej oprawie, na pięknym papierze. Kosztuje 69 zł, ale jest to całkowicie uzasadnione przy poziomie wydania. Kreska jest świetna.
Dla mnie natomiast najważniejsza jest treść. Komiks zaczyna się od porodu. Kobieta rodzi, dzieckiem które przychodzi na świat jest Ikar, który potrafi latać. Oczywiście od razu pojawia się poinformowane przez lekarzy wojsko, które dziecko rekwiruje do swych badań. Nie wiemy natomiast co dzieje się potem z matką. Widzimy ją jeszcze tylko raz w sali po porodzie. W komiksie mamy wątek terrorystów esperów ( organizacja o nazwie: Szklane pantofelki ). Świetny wątek liczyłam, że się rozwinie, a tu niestety nic z tego. W pierwszej części mamy też fan-serwis w postaci pani generał i jej kochanki.
Mija dwadzieścia lat. Ikar jest już dorosły, nadal prowadzone są na nim eksperymenty ( z serii z jakim obciążeniem jest w stanie latać ). Jest on odizolowany od społeczeństwa. Jednak w laboratorium pojawia się młoda dziewczyna. Chłopak zaczyna pragnąć innego życia z kobietą w której się zakochał co nie jest w smak lekarzom.
W tym komiksie najbardziej rażą mnie postacie, które się nie starzeją. Pani generał i jej kochanka po dwudziestu latach wyglądają tak samo. Tak samo lekarze, jedynie Ikar się zmienił z oseska na chłopaka. Innych postaci czas się nie ima. Liczyłam na fajny komiks S-F ale niestety fabuła jest przewidywalna i kręci się tylko wokół ucieczki Ikara z ośrodka z ukochaną. Zakończenie jest otwarte w sumie szczęśliwe na dany moment. Jednak ciekawa akcja najprawdopodobniej rozpoczęłaby się w komiksie dopiero teraz, po ucieczce. Tego się niestety nie dowiemy bo komiks nie ma kontynuacji. Czy polecam, raczej nie. Komiks mógłby być świetny ale niestety ma zmarnowany potencjał.
Treść : 5/10
Kreska : 8/10
Treść : 5/10
Kreska : 8/10
Klimat : 5/10
piątek, 17 maja 2013
Akira - JPF - Recenzja
Akira to już klasyk. Pierwszy raz spotkałam się z Akirą w wieku ok. 14 lat, a dokładnie z anime Akira. Oczywiście anime miało słaba jakość i nawet nie pamiętam w jakim było języku ( chyba dubbing angielski ), nie zrozumiałam więc zbyt wiele. Zawsze chciałam przeczytać całą mangę ale nie kupowałam jej kiedy wychodziła bo byłam dzieckiem i starczało mi tylko na tomiki Sailor Moon. Kiedyś przeczytałam 10 tomów (pożyczonych ), a teraz wreszcie miałam okazję przeczytać całość.
W moim odczuciu manga jest oczywiście świetna ale jakoś większe i lepsze wrażenie zrobiło na mnie Domu. Nie wiem dlaczego ale najpewniej przez rozczarowująca końcówkę Akiry. Na początku manga jest świetna, poczucie zagrożenia wojną, gangi, moce paranormalne. Świat na skraju przepaści. Ludzkie zachowania i zezwierzęcenie co niektórych jednostek. Niestety na sam koniec autor serwuje nam coś czego się do końca nie spodziewałam. Lot na księżyc i rzucanie kawałkiem księżyca to jeszcze nic. Akira się rozrasta i to dość dziwnie. Ja wszystko rozumiem ale kwestie mocy, potęgi, walk itp. przypominają mi mangi shonen. Brakuje tylko nazw technik ;)
Niestety dla mnie końcówka jest wręcz beznadziejna. Część osób powinna zginąć ale mają wyjątkowe szczęście ( ja to nazywam "szczęściem bohatera"). Z mrocznej ciekawej mangi Akira przeistacza się w shonena. A szkoda.
Zakończenie jest otwarte, ale nie ma ciągu dalszego i może to i lepiej. Akira jest mangą świetną ale niestety tylko do około 12-13 tomu, potem jest po prostu dziwnie.
Kreska jak dla mnie brzydka, realistyczna ale brzydka. Szczególnie nie podobają mi się postacie kobiece, ich sylwetki, szczęki. Jak dla mnie wyglądają na mężczyzn i czasem ciężko się zorientować w płci postaci - no chyba, że po biuście.
Akirę polecam, warto przeczytać i wypada znać. Świetny początek równoważy końcówkę, chociaż nie do końca.
Treść : 10/10 ( początkowo ), potem 5/10
Kreska : 5/10
Klimat : 10/10 ( początkowo ), potem 5/10
W moim odczuciu manga jest oczywiście świetna ale jakoś większe i lepsze wrażenie zrobiło na mnie Domu. Nie wiem dlaczego ale najpewniej przez rozczarowująca końcówkę Akiry. Na początku manga jest świetna, poczucie zagrożenia wojną, gangi, moce paranormalne. Świat na skraju przepaści. Ludzkie zachowania i zezwierzęcenie co niektórych jednostek. Niestety na sam koniec autor serwuje nam coś czego się do końca nie spodziewałam. Lot na księżyc i rzucanie kawałkiem księżyca to jeszcze nic. Akira się rozrasta i to dość dziwnie. Ja wszystko rozumiem ale kwestie mocy, potęgi, walk itp. przypominają mi mangi shonen. Brakuje tylko nazw technik ;)
Niestety dla mnie końcówka jest wręcz beznadziejna. Część osób powinna zginąć ale mają wyjątkowe szczęście ( ja to nazywam "szczęściem bohatera"). Z mrocznej ciekawej mangi Akira przeistacza się w shonena. A szkoda.
Zakończenie jest otwarte, ale nie ma ciągu dalszego i może to i lepiej. Akira jest mangą świetną ale niestety tylko do około 12-13 tomu, potem jest po prostu dziwnie.
Kreska jak dla mnie brzydka, realistyczna ale brzydka. Szczególnie nie podobają mi się postacie kobiece, ich sylwetki, szczęki. Jak dla mnie wyglądają na mężczyzn i czasem ciężko się zorientować w płci postaci - no chyba, że po biuście.
Akirę polecam, warto przeczytać i wypada znać. Świetny początek równoważy końcówkę, chociaż nie do końca.
Treść : 10/10 ( początkowo ), potem 5/10
Kreska : 5/10
Klimat : 10/10 ( początkowo ), potem 5/10
wtorek, 9 kwietnia 2013
Rappa - Studio JG - Recenzja
Lubię fantastykę i miło wspominam Vampire Hunter D dlatego się skusiłam na ten tytuł. Scenariusz do mangi stworzył Hideyuki Kikuchi, a rysował : Kou Sasakura.
Treść mangi jest bardzo prosta.W gęstej mgle, Arma ( wyrozbierana dziewczyna ) i jej brat ( nie wyrozbierany ) mają pecha spotkać grupę łowców głów. Grupa ta poluje na tytułowego bohatera. Za jego głowę wyznaczono nagrodę w wysokości stu milionów sztuk złota. Grupa ta jest super silna ale czy dość by pokonać Rappę ?
Recenzja nie może być długa bo w sumie nie ma o czym pisać. Omijajcie z daleka. Płaskie postacie, zerowa fabuła. W ostatnim rozdziale dziwaczne stworzenia od dinozaurów, przez jednorożce do wielkich dżdżownic. Nie wiem komu się to może spodobać. Nie ma ładnej kreski, nie ma treści, nie ma ciekawych bohaterów. Nie mam pojęcia dlaczego ta manga została wydana. Nie sądzę by 2-gi tom przyniósł jakieś wyjątkowe rozwinięcie fabuły, ja w każdym razie nie jestem ciekawa.
Treść mangi jest bardzo prosta.W gęstej mgle, Arma ( wyrozbierana dziewczyna ) i jej brat ( nie wyrozbierany ) mają pecha spotkać grupę łowców głów. Grupa ta poluje na tytułowego bohatera. Za jego głowę wyznaczono nagrodę w wysokości stu milionów sztuk złota. Grupa ta jest super silna ale czy dość by pokonać Rappę ?
Recenzja nie może być długa bo w sumie nie ma o czym pisać. Omijajcie z daleka. Płaskie postacie, zerowa fabuła. W ostatnim rozdziale dziwaczne stworzenia od dinozaurów, przez jednorożce do wielkich dżdżownic. Nie wiem komu się to może spodobać. Nie ma ładnej kreski, nie ma treści, nie ma ciekawych bohaterów. Nie mam pojęcia dlaczego ta manga została wydana. Nie sądzę by 2-gi tom przyniósł jakieś wyjątkowe rozwinięcie fabuły, ja w każdym razie nie jestem ciekawa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



