niedziela, 9 listopada 2014

Sailor Venus Figuarts Zero - Figurka Minako

Dwa dni temu dotarła do mnie nowa figurka z serii Zero. Jest to figurka Minako. W przyszłym roku dotrze jeszcze Mars i Jowisz.

Również ją zamawiałam na anime-export. W sumie są tam zawsze najniższe ceny.
Wysokość figurki to 19 cm. Łańcuch jest zdejmowalny.Koszt to 10800 Yen + przesyłka.


Oto zdjęcia :











Czekam teraz na Marsa i Jowisza. Miałam nadzieje na kolejne wojowniczki Uran, Neptun itd a tutaj niestety zapowiedziano Figurki Zero ale z serii Crystal :





Figurki te są ładne są ale jak dla mnie zbyt się błyszczą i znowu są to te same postacie. Wolałabym kupić Urana w wersji Zero. Zresztą bardziej podobają mi się figurki ze starej wersji anime.

sobota, 8 listopada 2014

Sailor Moon Crystal sezon 2


Druga połowa z 26 zapowiedzianych epizodów będzie opowiadać jak się można było domyślać historię  Czarnego Księżyca. Szczęśliwie w mandze nie ma sezonu z obcymi ( Ali i Anna ). 

Oby tak dalej to wtedy może czeka na nas sezon trzeci - talizmany ,czwarty - z pegazem i co najważniejsze nowy sezon piąty czyli gwiezdna Seria. Ja już nie mogę się doczekać ^_^ kolejnych serii.



poniedziałek, 3 listopada 2014

Exitus Letalis - polski komiks w stylu manga

Skusiłam się na ten komiks ponieważ kreska wyglądała całkiem ok i panował ogólny zachwyt. Szczerze to po przeczytaniu komiksu, nie do końca go rozumiem.



Opis fabuły ( ze strony Kotori ) : 

Czasy współczesne. Eva Monroe jest piękną, młodą i genialną panią psycholog. Otrzymuje pierwszą pracę. Na zlecenie ministerstwa KZU wyjeżdża do Norwegii, gdzie ma się zająć szóstką mężczyzn. Przeżycia z lat II wojny światowej wpłynęły na ich problemy psychiczne. Już na wstępie szokuje ją wygląd pacjentów. Oczekiwała staruszków, a spotkała swoich rówieśników. Okazuje się, że jej prawdziwym zadaniem jest odkrycie tajemnicy nieśmiertelności. Posiada bowiem zdolność widzenia zdarzeń przeszłych, czyli retrokognicji, która ujawniła się u niej, gdy Eva zachorowała na narkolepsję. Dlatego ministerstwo wybrało ją do rozwiązania zagadki. Ma na to cały rok.

Po przeczytaniu tego komiksu miałam taką minę, że mąż aż mnie zapytał czy wszystko ok. 

Zacznijmy od pozytywów. Całkiem niezła kreska. Nie jest to kreska do końca mangowa. Dla mnie jest to połączenie stylu azjatyckiego i amerykańskiego. Jak na debiut naprawdę nieźle.



Sam pomysł na scenariusz jest nie najgorszy ( chociaż ma parę zgrzytów ). Niestety samo wykonanie jest słabe. Nie ważne jak wyglądają staruszkowie ich zachowanie wskazuje, że w czasie II wojny światowej chyba wypoczywali na wakacjach. Zero traumy. Mają za to dziwne schorzenia ale to nie nadaje postaciom zbyt wiele głębi.  Komiks ten na pewno nie jest ambitny.
Jest bardzo źle jeśli chodzi o poziom dialogów, staruszkowie mówią jakby urodzili się dzisiaj. Jest dużo gagów, ale rozmowy są na poziomie podstawówki. Bardzo dużo kolokwializmów, czasem wepchniętych na siłę. Razi też molestowanie seksualne w tym komiksie . Nie tylko Eva jest molestowana ale także jeden z braci przez własnego brata ( nie mam nic do yaoi ale kazirodztwo i robienie zdjęć i aktów bratu to jednak nie jest normalne ). 



Kreska na plus, historia od biedy do przyjęcia. Niestety dialogi pogrążają ten komiks.
Wiem, że autorka ( KattLett ) ma grono fanów i bardzo dobrze.
Ten komiks to czysta rozrywka. Stado ładnych chłopców, dużo gagów, szalone postacie. 
Będzie się podobać ale młodszym czytelniczkom.

Jednak nie polecam tego komiksu dojrzalszym czytelnikom bo się zawiodą. Po prostu nie jesteśmy grupą docelową tego komiksu.

Tekst bierze udział w wyzwaniu "Czytam mangi"


piątek, 31 października 2014

Pięć centymetrów na sekundę - Studio JG - Zapowiedź


W lutym 2015, nakładem Studia JG, ukaże się manga "Pięć centymetrów na sekundę".

Autor: Yukiko Seike, Makoto Shinkai
Gatunek: seinen, dramat, romans, okruchy życia, szkolne

Opis wydawnictwa : Jest to dwutomowa melancholijna opowieść o przyjaźni, uczuciach i przemijaniu czasu, której prawdziwym fanom poważnych mang nie trzeba przedstawiać.

Tytułowe "Pięć centymetrów na sekundę" to prędkość z jaką opada strącony wiatrem kwiat wiśni...

Co sądzicie o tej zapowiedzi ?

niedziela, 26 października 2014

Hana wa Sakuka - Zapowiedź od Yumegari

Yumegari zapowiedziało dziś nową mangę. Będzie to Hana wa Sakuka autorstwa Hidaki Shoko.

Gatunek: dramat, romans, okruchy życia, yaoi

Wydanie: format 12,8 x 18,0 cm, obwoluta
Ilość tomów: 4 tomy, seria trwająca
Data wydania: I kwartał 2015
Cena: 19,90 zł

Opis: Kazuaki Sakurai, 38-latek stanu wolnego pracujący w agencji reklamowej, z powodu nieuwagi wpada na dworcu na chłopaka, który przez przypadek niszczy mu teczkę z materiałami do pracy oraz magazyn. Winowajca przedstawia się jako Youichi Minagawa. Youichi jest studentem Akademii Sztuk Pięknych i żyje w dużej, starej willi wraz z dwojgiem kuzynów. Okazuje się, że akurat posiada ten sam numer zniszczonej gazety w domu, zaprasza więc poszkodowanego Kazuakiego i w sposób nachalny oferuje mu wymianę. Zdenerwowany i sfrustrowany jego aroganckim zachowaniem Kazuaki próbuje jak najprędzej zakończyć znajomość z natrętnym młodzieńcem, lecz po czasie staje się częstym gościem w domu będącym azylem dla swojego tajemniczego właściciela…

W przypadku Yumegari nie umiem się cieszyć z tytułu tylko zastanawiam się czy naprawdę to wydadzą i w jakim tempie. W związku z sytuacją z Savage Garden po prostu nie umiem im zaufać.

sobota, 25 października 2014

Berserk tom 1 - JPF - Recenzja

W okolicach 1997 roku ( gdy miałam 16 lat ) oglądałam anime Berserk. Anime zapadło mi w pamięć jako jedno z lepszych jakie widziałam. Długie lata fani Berserka marzyli o wydaniu tego tytułu w Polsce jako mangi. I wreszcie w 2014 roku otrzymaliśmy w stęsknione dłonie Berserka. Manga obecnie liczy 37 tomów i pomimo braku miejsca na półce będę na pewno ją kupować. Hanami wystraszyło się po średnio udanej sprzedaży innych tytułów od Kentaro Miura. Może i dobrze bo JPF będzie na pewno wydawało Berserka szybciej niż robiłoby to Hanami.



Manga pokazuje Gutsa już po pewnych przeżyciach. Guts jest tu już ponurym i zgorzkniałym wojownikiem w czarnej zbroi, który za nic ma ludzkie życie. Walczy on z demonicznymi apostołami i ich sługami, jest naznaczony dziwnym symbolem. O dziwo Guts ratuje małego elfa, Pucka. Elf ten nie występuje w anime, postać ta ma za zadanie wprowadzić trochę humoru w tej mrocznej powieści. Pucek potrafi też leczyć rany a to bywa przydatne.



Znając anime wiem, że manga ta nie będzie tylko rzezią w wykonaniu Gutsa z kolejnymi przeciwnikami ale będzie tu też miejsce na intrygi, politykę i przyjaciół broni. Manga ukaże też co stało się w przeszłości i co doprowadziło bohatera do aktualnego stanu psychicznego.

Berserk jest mangą bardzo brutalną. Trup ściele się gęsto, jest tu też sporo scen seksu. Nie jest to więc tytuł dla wszystkich. Jednak większość dojrzalszych czytelników lubiących fantasy doceni i pokocha ten tytuł.



Kreska jest naprawdę niezła a z tego co wiem w kolejnych tomach  jeszcze się poprawi. Podoba mi się też matowa okładka i powiększony format.


Mam nadzieje, że sprzedaż będzie bardzo dobra. Tytuł ten jest jednym z najlepszych na rynku. Jest to też jedyne dark fantasy w Polsce.


Tekst bierze udział w wyzwaniu "Czytam mangi"

Styczniowe duchy - Kotori - Zapowiedź

Kotori zapowiedziało dziś nowelkę od KattLett. Zapowiedziano też rozpoczęcie nowego projektu wydawniczego - noweli od KattLett.


„Styczniowe duchy” - horror, znany niektórym pod roboczym tytułem „HFOD – Hunting For Online Demons”.






Opis fabuły :

Kiedy zegar wybija północ, pojawiają się one. Nikt nie wie, kim są, skąd przychodzą i dlaczego pozostają w tym świecie cały miesiąc. Niektórzy twierdzą, że to duchy, inni, że wytwory chorej wyobraźni. Wzbudzają przerażenie, odrazę i niepokój. Nie wszyscy je widzą, ale ci, których nawiedzają, są skłonni zrobić zaskakujące rzeczy, by stracić je z oczu. Nawet za cenę własnego życia…

Sammie mieszka wraz z wujkiem w maleńkim mieszkaniu na peryferiach Londynu. Życie jej nie rozpieszcza, ale stara się nie poddawać. Od kilku lat w sylwestrową noc, wraz z wybiciem północy, w jej pokoju zjawia się nieproszony gość. Nie sposób się go pozbyć i choć nikomu nie robi krzywdy, jego obecność jest niezwykle uciążliwa. Wędruje za Sammie krok w krok, niespodziewanie znika, by zaraz pojawić się tuż przy jej twarzy. Przebiera wychudłymi palcami, jakby ciągle coś rachował i pozostawia po sobie odór gnijącego mięsa. A kiedy nadchodzi luty, znika, by pojawić się, gdy sylwestrowy zegar znów odmierzy dwanaście uderzeń.

„Styczniowe duchy” pojawią się w sprzedaży w grudniu 2014 r. O kolejnych nowelach z tego cyklu będziemy informować na bieżąco.

Załączona grafika przedstawia okładkę w wersji roboczej. Może ona jeszcze ulec zmianie.

Po zapoznaniu się z komiksem Exitus Letalis na pewno nie kupie tego tytułu.