Skusiłam się na ten komiks ponieważ kreska wyglądała całkiem ok i panował ogólny zachwyt. Szczerze to po przeczytaniu komiksu, nie do końca go rozumiem.
Opis fabuły ( ze strony Kotori ) :
Czasy współczesne. Eva Monroe jest piękną, młodą i genialną panią psycholog. Otrzymuje pierwszą pracę. Na zlecenie ministerstwa KZU wyjeżdża do Norwegii, gdzie ma się zająć szóstką mężczyzn. Przeżycia z lat II wojny światowej wpłynęły na ich problemy psychiczne. Już na wstępie szokuje ją wygląd pacjentów. Oczekiwała staruszków, a spotkała swoich rówieśników. Okazuje się, że jej prawdziwym zadaniem jest odkrycie tajemnicy nieśmiertelności. Posiada bowiem zdolność widzenia zdarzeń przeszłych, czyli retrokognicji, która ujawniła się u niej, gdy Eva zachorowała na narkolepsję. Dlatego ministerstwo wybrało ją do rozwiązania zagadki. Ma na to cały rok.
Po przeczytaniu tego komiksu miałam taką minę, że mąż aż mnie zapytał czy wszystko ok.
Zacznijmy od pozytywów. Całkiem niezła kreska. Nie jest to kreska do końca mangowa. Dla mnie jest to połączenie stylu azjatyckiego i amerykańskiego. Jak na debiut naprawdę nieźle.
Sam pomysł na scenariusz jest nie najgorszy ( chociaż ma parę zgrzytów ). Niestety samo wykonanie jest słabe. Nie ważne jak wyglądają staruszkowie ich zachowanie wskazuje, że w czasie II wojny światowej chyba wypoczywali na wakacjach. Zero traumy. Mają za to dziwne schorzenia ale to nie nadaje postaciom zbyt wiele głębi. Komiks ten na pewno nie jest ambitny.
Jest bardzo źle jeśli chodzi o poziom dialogów, staruszkowie mówią jakby urodzili się dzisiaj. Jest dużo gagów, ale rozmowy są na poziomie podstawówki. Bardzo dużo kolokwializmów, czasem wepchniętych na siłę. Razi też molestowanie seksualne w tym komiksie . Nie tylko Eva jest molestowana ale także jeden z braci przez własnego brata ( nie mam nic do yaoi ale kazirodztwo i robienie zdjęć i aktów bratu to jednak nie jest normalne ).
Kreska na plus, historia od biedy do przyjęcia. Niestety dialogi pogrążają ten komiks.
Wiem, że autorka ( KattLett ) ma grono fanów i bardzo dobrze.
Ten komiks to czysta rozrywka. Stado ładnych chłopców, dużo gagów, szalone postacie.
Będzie się podobać ale młodszym czytelniczkom.
Jednak nie polecam tego komiksu dojrzalszym czytelnikom bo się zawiodą. Po prostu nie jesteśmy grupą docelową tego komiksu.
Tekst bierze udział w wyzwaniu "Czytam mangi"