niedziela, 27 września 2020

Spy X Family - Recenzja - Waneko

Oto moja pierwsza video recenzja. Jeżeli jednak nie lubicie tej formy to nie martwcie się znajdziecie poniżej też tradycyjną recenzje :) 

Oglądnijcie proszę i powiedzcie czy Wam się podoba. To moja pierwsza próba.




Manga Spy X Family już w pierwszy momencie po ogłoszeniu przez Waneko przykuła moje oczy piękną okładką. Po przeczytaniu opisu już wiedziałam, że na pewno kupię pierwszy tom. I nie zawiodłam się bo manga bardzo mi się spodobała. Im dalej tym ta historia jest lepsza. Pierwszy tom bardzo mi się spodobał ale dopiero drugi i trzeci utwierdziły mnie w przekonaniu, że ta seria jest świetna.

W mandze śledzimy losy szpiega o pseudonimie ,,Zmierzch”, który aby wykonać swoje najnowsze zadanie musi szybko założyć rodzinę. Postanawia więc adoptować dziecko i znaleźć żonę. Udaje się do przytułku gdzie postanawia zaadoptować dziewczynkę. Nie wie on, że adoptowana córka potrafi czytać w myślach, a przyszła żona to płatna zabójczyni. 

Tytuł ten jest bardzo zabawny. Przyznam, że moje serce skradła córeczka szpiega - Anya. Ma ona około 5 lat i aby misja szpiega się powiodła musi ona dostać się do pewnej elitarnej szkoły. Perypetie tej małej acz dzielnej dziewczynki mogą doprowadzić do łez ale zaznaczam ze śmiechu.  Tytuł ten to połączenie komedii i sensacji ale ze zdecydowanym nastawieniem na komedie. To nie jest poważny tytuł, mimo że tematyką nawiązuje do czasów gdy Niemcy były podzielone na NRD i RFN. Nigdzie nie pada nazwa tych krajów ale dla mnie skojarzenia są jednoznaczne.

Spy X Family spodobało się też mojemu mężowi, który rzadko czyta mangi. Pozycja ta podeszła też córce więc sądzę, że każdy znajdzie w tym tytule coś dla siebie. Jeżeli macie ochotę na świetną i szaloną  komedię z wątkiem sensacyjnym - szpiegami, zabójcami i tajną policja to zachęcam do zakupu. Tym bardziej, że to manga od Waneko, a jak się już przekonałam Waneko po jakimś czasie od wydania niestety nie robi dodruków. Pamiętajcie o tym abyście za kilka lat nie przepłacali za szpiega jak osoby chcące teraz kupić np. GTO.




środa, 16 września 2020

Nakayoshi 65th Anniversary Art Book

 Nakayoshi 65th Anniversary Art Book to artbook który wyszedł we wrześniu zeszłego roku. Zawiera on 78 strony na których można zobaczyć piękne pracę różnych autorów, które pojawiały się w magazynie na przestrzeni 65 lat. Mamy tam więc znane tytuły jak Sailor Moon, Card Captor Sakura czy MKR Clampa i też te mniej znane, szczególnie w Polsce tytuły. Artbook jest nadal do kupienia na cdjapan za 3000 Y gdyby ktoś był zainteresowany. 


Zapraszam do oglądania Artbooka. Przyznam, że nie mam specjalnego statywu do aparatu i kręcenie z góry jest mocno problematyczne. Dlatego zamierzam zainwestować i kupić statyw do kręcenia ujęć z góry, będzie mi łatwiej nagrać artbooki. Dlatego chciałam Was prosić o opinię, czy podobają Wam się moje nagrania. Macie jakieś uwagi. Czy interesują Was np. recenzje mang jako filmiki czy wolicie tradycyjne pisane recenzje ? Pozdrawiam.




niedziela, 13 września 2020

Yona of the Dawn Illustration Collection - artbook

Jeżeli lubicie mangę Yona of the Dawn, to może, tak jak ja też szukaliście artbooka. 

Po małych poszukiwaniach odkryłam, że do 23 tomu japońskiego wydania mangi dodano mini artbook, a dokładnie -  Illustration Collection.Ten mini artbook bardzo mi się spodobał. Obrazki są pełne kolorów, część przedstawionych rysunków jest zabawna, a i kreska piękna. Mam nadzieje, że pojawi się jeszcze pełnoprawny artbook.


Zapraszam więc do oglądania :) Będzie mi miło jeżeli podzielicie się Waszą opinią na temat tego artbooka i samych filmików na moim kanale. Czy podoba się Wam taka forma ? Pozdrawiam.




sobota, 22 sierpnia 2020

Yona of the Dawn - 30 Arts Collection

Polubiłam ostatnio mangę Yona of the Dawn, ponieważ przypomina mi  Fushigi Yuugi. Moja córka też polubiła Yonę kiedy więc zauważyłam, że w Japonii wychodzi 30 tom z dodatkiem tj. 30 pocztówkami postanowiłam go sprowadzić. Zakupiłam 30 tom Yony po japońsku oraz kolekcje pocztówek, które z pomocą kochanego męża udało mi się sfilmować i umieścić na YouTube. Mam nadzieje, że film oraz pocztówki się Wam spodobają :) Będzie mi miło jeżeli dacie łapkę w górę, jeżeli filmik Wam się spodoba :) 







Wyniki wyszukiwania

Wyniki wyszukiwania w sieci
Fushigi Yuugi.

wtorek, 16 czerwca 2020

Nendoroid Ciri - Wiedźmin

Do figurki Geralta wreszcie dołączyła Ciri. Uwielbiam grę Wiedźmin  i wiadomo było, że kupię Ciri jak tylko będzie okazja. Ciri ma dwie wymienne twarzyczki, dużo rączek, miecz oraz oczywiście karty. Kolejna do kolekcji ( już mam zamówioną ) jest Yennefer. Ciekawe czy do figurek dołączy też Triss. 














Yennefer jest nadal w pre-order, gdyby ktoś chciał zamówić.


Product Name
Nendoroid Ciri
Series
The Witcher 3: Wild Hunt
Manufacturer
Good Smile Company
Category
Nendoroid
Price
¥4,815 (Before Tax)
Release Date
2019/09

czwartek, 30 kwietnia 2020

Narzeczony Vahlii - jednotomówka JG - Recenzja

"Narzeczony Vahlii" autorstwa Soraty Akizuki to kolejna już jednotomówka na którą się skusiłam. Zastanawiałam się jakiś czas temu jaką serię shojo kupować dla córki. Yone czy Shirayuki? Wybór padł na "Yona w blasku świtu" ze względu na jej podobieństwo do Fushigi Yuugi, które córka bardzo polubiła.
Ale kiedy zobaczyłam jednotomówkę autorki Shirayuki postanowiłam ją kupić i zobaczyć możliwości autorki.



Manga ta składa się z czterech historii, w tym najdłuższej tytułowej. Ta pierwsza historia jak dla mnie jest zbyt słodka i naiwna. Główna bohaterka w młodości zostaje narzeczoną Jiru ale po jakimś czasie chłopak znika z wioski, a dziewczyna dostaje nowego narzeczonego - jego młodszego brata. Dziewczyna postanawia poszukać pierwszego narzeczonego, a jej nowy narzeczony postanawia jej w tym pomóc. Historia jest lekka, wszyscy są mili, ładni, a aranżacja małżeństwa jest tu czymś normalnym. Są oczywiście kraje gdzie tak było lub jest, ale w tej historii wszystko jest mocno wyidealizowane.  



Druga historia opowiada o Kito, smoczym dziecięciu w ludzkiej postaci, który ma pewnego dnia przemienić się w smoka i zostać wezwany do niebios oraz o młodej kapłance, która ma przeprowadzić ostateczny rytuał potrzebny do przemiany Kito. Kapłanka jednak bardzo lubi chłopaka więc nie będzie to dla niej łatwe.

Pierwsze dwa opowiadania mnie nie zachwyciły. Za to spodobały mi się dwa kolejne. 

Trzecia opowiada o chłopaku żyjącym w głuszy, który pewnego dnia odnajduje w śniegu dziewczynę. Ratuje jej życie. Okazuje się, że dziewczyna umie korzystać z magii ale to nie podoba się chłopcu. Nie chodzi jednak o to, że jest on nietolerancyjny dla magów czy też się boi. Nie mogę Wam zdradzić zbyt wiele ale opowiadanie mi się spodobało. 

Czwarta historia opowiada o Yukei, Strażniku świętego drzewa. Dzięki  świętemu drzewu w krainie Yukei pada deszcz. Chłopak jest zobowiązany do odnawiania świętych pieczęci na drzewie, ma też o nie dbać. Odkryje on jednak pewną mroczna tajemnicę oraz pozna boginię.

Jeżeli chodzi o kreskę to w jednym z opowiadań jest wyraźnie inna. Wynika to z tego, że historie te powstawały w różnym czasie. Ale w sumie jest ładna. Tłumaczenie jest dobre, nie zauważyłam w trakcie czytania jakiś dużych błędów. 

Mogę polecić tą mangę. W sam raz na przeczytanie przed snem, spokojna i ładna. Nie jest to dzieło wybitne ale całkiem przyjemna manga shoujo. Natomiast uważam, że patrząc na samą kreskę i sposób prowadzenia historii ( jeżeli w Shirayuki jest podobnie jak w tej jednotomówce ) to Yona była lepszym wyborem.





niedziela, 19 kwietnia 2020

Czarośledztwo - recenzja jednotomówki Waneko

"Czarośledztwo", manga autorstwa Uta Isaki została wydana niedawno przez Waneko. Przyznam, że kupiłam tą mangę bo zaciekawił mnie opis i liczyłam na fajną, lekką mangę z elementami kryminalnymi. I w sumie tak było, manga jest lekka ale poza tym "Czarośledztwo" jest dla mnie mangą mocno przeciętną.



Opis od wydawcy : Pewnego dnia Kaho, książkoholiczka, uchyla drzwi Sekretnej Biblioteki i przypadkiem wypuszcza na wolność ,,magiczne książki”, które żyją własnym życiem. Biorąc odpowiedzialność za swój czyn, Kaho staje na czele Komitetu ds Sekretnej Biblioteki, który sprawuje pieczę nad niesfornym księgozbiorem. Razem z Hayamą, również członkiem Komitetu, bohaterka udaje się w pogoń za postaciami, które uciekły z kart ksiąg. Jaką tajemnicę skrywają ci przedziwni uciekinierzy?

Dlaczego ta manga nie przypadła mi do gustu. Po pierwsze i najważniejsze ciężko mi było polubić główną bohaterkę, jest irytująca. Jej kolega Hayama wzbudza większą sympatię, tak samo jak i postacie z książek. Drugi powód to wielka przewidywalność fabuły. Śledztwo polegające na zgadnięciu z jakiej książki uciekła postać i jak się nazywa, kiedy od początku jest to dla nas wiadome jest nudne. Gdyby to były japońskie bajki to pewnie byłoby to dla mnie ciekawsze. Niestety autorka wzięła na warsztat bardzo znane baśnie i przez to pozbawiła nas radości odkrywania z bohaterami tajemnicy.
Jak dla mnie ta manga to niestety strata czasu. Z ciekawości mangę dałam przeczytać córce aby sprawdzić jak będzie się przy niej bawić ( ma 10 lat ) i ona też stwierdziła, że od razu wiedziała o jaka bajkę chodzi w danym śledztwie.
Od strony technicznej tłumaczenie jest dobre ale zdziwiło mnie, że część onomatopei zostawiono po angielsku ( może były tak oryginalnie ). Kreska jak dla mnie średnia ale nie miała by znaczenia gdyby manga była ciekawsza.

Tak więc nie mogę tej mangi Wam polecić bo jak dla mnie to średniaczek i pod względem kreski i treści.