niedziela, 2 września 2018

Nendoroid Tinker Bell czyli Dzwoneczek - Disney

Mam nadzieje, że Was nie zanudzam "kluskami" ale ciągle mam jeszcze kilka nendoroidów do pokazania, które już dotarły do mnie. No i kilka pre - orderów przyjdzie do mnie w niedługim czasie.

Dziś Dzwoneczek :) Wróżka znana z Piotrusia Pana i z serii bajek o Dzwoneczku.
Małą, humorzastą wróżkę postanowiłam zabrać na spacer.








Dzwoneczek ma dwie twarzyczki, uśmiechniętą i zdenerwowaną. Do tego kilka rączek i nóżek oraz dodatkową śliczną podstawkę w kształcie magicznego pyłu.

Porównanie wielkości starych i nowych pudełek








Product Name
Nendoroid Tinker Bell
Series
Peter Pan
Manufacturer
Good Smile Company
Category
Nendoroid
Price
¥4,167 (Before Tax)
Release Date
2018/02

sobota, 18 sierpnia 2018

Nendoroid Ariel - Mała Syrenka Disney

Arielka jest kolejnym nendoroidem dołączającym do mojej kolekcji.

Mała syrenka ma w sumie trzy różne twarzyczki: uśmiechniętą z otwartymi oczami i z zamkniętymi oraz "groźną" twarzyczkę. Dodatkowo dołączono do zestawu drugi syreni ogon, pozwalający Arielce usiąść oraz kilka różnych par rąk. W zestawie znajdziemy też figurki postaci: żółtej rybki Florka oraz kraba Sebastiana. Znajdziemy tutaj też widelec, którego syrenka używała jako grzebienia.



Bardzo ciężko było zdjąć oryginalnie założony ogon Arielki i zamienić go na drugi ale dzięki pomocy męża się udało. Syrenie ogony mają ruszającą się płetwę więc Syrenkę możemy ustawiać w różnych pozach. Podstawka jest niebieska. Nie mam aż tak wielu nendoroidów ale to chyba pierwszy mający taki kolor podstawki.





To kolejna postać od Disney'a wśród nenodroidów - pamiętajmy, że Star Wars też już należy do Disney'a więc nenodroidów od twórców Myszki Miki jest już sporo ;) Ciekawe czy kiedyś wyjdzie Jack Sparrow z Piratów z Karaibów zapowiadany już dawno temu, który też został księżniczką Disney'a ;P.

Mam nadzieje, że spodobały Wam się podwodne zdjęcia. W ich zrobieniu dzielnie pomagała mi córka i mąż :)

Jak na razie u mnie Elsa z Krainy lodu została syrenką, a Sebastian zastanawia się kto to;)



A oto Ariel jeszcze w pudełku.









Product Name
Nendoroid Ariel
Series
The Little Mermaid
Manufacturer
Good Smile Company
Category
Nendoroid
Price
¥4,444 (Before Tax)
Release Date
2018/03

niedziela, 12 sierpnia 2018

Nendoroid Kyoko Sakura: Maiko Ver.

Do mojego zestawu Maiko z Puella Magi Madoka Magica dołączyła dziś ostatnia czarodziejka czyli Kyoko Sakura. Mam już cały komplet :)

Kyoko przyszła już w nowej wersji pudełek - mniejszych od poprzednich.

GSC zmieniło pudełka i od jakiegoś czasu Nendoroidy przychodzą już w mniejszych ale za to grubszych pudełkach. Jak dla mnie nowe opakowania to same plusy, m.in. zajmują mniej miejsca w trakcie przesyłki. Wiele osób jednak narzeka, że pudełka są brzydsze i w sumie się zgadzam ale to tylko pudełka. Może to stanowić problem tylko dla osób trzymających figurki w pudełkach bo trochę gorzej je widać.

Kyoko ma standardowo dla tej serii dołączoną dodatkową twarz z zamkniętymi oczami oraz kilka dłoni i fragmenty kimona by móc ją ustawić w pozycji siedzącej.

Jak Wam się podoba nowy pokoik w moim domu, specjalnie dla nendoroidów ? W sumie to połowa zestawu na drugą połowę poluje :)











Product Name
Nendoroid Kyoko Sakura: Maiko Ver.
Series
Puella Magi Madoka Magica The Movie
Manufacturer
Good Smile Company
Category
Nendoroid
Price
¥4,444 (Before Tax)
Release Date
2018/06

piątek, 20 lipca 2018

Nendoroid Onmyoji Kagura - na Amiami

Witajcie !!! Mam super wiadomość !!!

W sklepie Amiami w pre-order pojawił się Nendoroid Onmyoji Kagura.
Ta kluska jest przepiękna a jej sprzedaż miała obejmować tylko Chiny. Wyglądało na to, że zdobycie jej będzie graniczyło z cudem i będzie ona droga więc sobie odpuściłam. A tu niespodzianka !!!!

Jeżeli mieliście ją w planach to macie szansę ją kupić. Natomiast ja na tyle sobie odpuściłam, że sama nie wiem czy ją teraz zamówię.

Nendoroid Onmyoji Kagura

Zdjęcia pochodzą ze strony Good Smile Company






piątek, 13 lipca 2018

Recenzja Chrono Crusade - Okami

Czy znacie wydawnictwo Okami ? Mnie to wydawnictwo było wcześniej znane z wydania komiksów Dragon Age: Zabójca magów czy Grimm Fairy Tales. Jednak ostatnio Okami zdecydowało się wydawać mangi w tym: Spirit Circle, Boso na front, Zgubne uczucie i właśnie Chrono Crusade.

Skusiłam się na zakup Spirit Circle i Chrono Crusade.



Znam anime Chrono Crusade, około 15 lat temu miałam przyjemność je oglądać ale przyznam, że niewiele już pamiętałam oprócz ogólnego zarysu fabuły i postaci. Szczerze to zdziwiłam się, że coś tak w sumie starego i raczej mało znanego wśród nowych fanów zostanie w Polsce wydane.

Manga jest wydana w formacie A5 i jest dość gruba ponieważ jest w formacie 2 w 1. Chrono Crusade ma 8 tomów, a więc polskie wydanie będzie miało ich 4. Jednak pomimo swej grubości jest wygodna w czytaniu.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczu po otwarciu mangi to fakt, że jest coś nie tak z drukiem. Wydaje się za jasny. Rastry zdają się być rozciągnięte i przez to np. cienie na twarzach są kratkowane. Nie znam się na druku ale widać, że jakość odbiega od mang innych wydawnictw. Oczywiście nie ma co porównywać do np. Egmontu ( oni znowu lali czarny tusz w Ranmie, Kenshinie i Inu Yashy bez opamiętania ;)).

Na początku witają nas kolorowe strony, kolejne są znowu na początku tomu drugiego, wyglądają jak dla mnie porządnie i estetycznie. Jedynie Chrono na jednej z nich ma niebieskie włosy, a z tego co pamiętam to miał fioletowe. Ale to szczegół.

Mangę przyjemnie się czyta i nie zauważyłam większych zgrzytów w tłumaczeniu.




Akcja w mandze rozgrywa się w Ameryce w latach 20-tych ubiegłego wieku, kiedy to po kraju panoszą się demony. Do walki z nimi staje zakon Magdaleny. Manga opowiada nam historię życia zakonnicy Rosette Christopher należącej do zakonu Magdaleny, która wraz z demonem Chrono walczy z innymi demonami oczywiście tymi złymi które gnębią amerykanów.
Nasza bohaterka ma też brata, którego poszukuje gdyż ten niestety po pewnym zdarzeniu zaginął. Jego zaginięcie ma związek z innym demonem o imieniu Aion, który kiedyś współpracował z Chrono. Aion jest zły i okrutny, ma również zatarg z Chrono którego pozbawił rogów. Dzięki nim mógł on czerpać energię, a teraz Chrono pozbawiony dostępu do mocy i zazwyczaj występuje w formie miłego i słodkiego chłopca. Walka wymaga od niego czasem przemiany w demona jednak jego przemiana powoduje, że zakontraktowanej z nim zakonnicy Rosette umykają kolejne lata życia. To jak na razie jedyna taka "para" w tym zakonie.
W mandze na pewno zwrócicie też uwagę na pastora Ewana Remingtona i na zboczonego staruszka, który wytwarza bronie i świętą amunicję dla sióstr. Jeżeli wspominamy o amunicji to Rosette miewa czasem ( a raczej często ) bardzo głupie pomysły i testuje nową amunicję siejąc zniszczenie, niekoniecznie w szeregach wroga. Najczęściej psuje przy okazji swój służbowy samochód.



Czy polecam tą mangę? I tak i nie. Jest to fantastyka i tutaj plus, demony są super, kreska przyzwoita ale jak dla mnie trochę za dużo fan serwisu z zakonnicami. Strzelające zakonnice - nie ma problemu ale podwiewające, porozcinane habity, masowe sceny prysznicowe z zakonnicami, a wszystkie są bardzo hojnie obdarzone przez naturę, to lekka przesada (każdy kto miał styczność z zakonnicą w szkole zrozumie o co mi chodzi) i troszkę mnie to razi. Bynajmniej nie ze względów religijnych, zwyczajnie przez ten wymuszony fan serwis. Mam wrażenie, że manga nie jest przeznaczona dla mnie, a dla nastolatków płci męskiej (z fetyszem do zakonnic).
Druga rzecz, która mi przeszkadza to zbyt przewidywalne gagi ale to już mój problem, po prostu za dużo czytałam mang i za dużo oglądałam anime. Sądzę jednak, że młodszym czytelnikom tak do 30-tego roku życia, manga powinna się bardzo spodobać. Polecam kupić 1 tom i wyrobić sobie swoje zdanie. Będziecie albo zachwyceni, albo w najgorszym razie stwierdzicie, że to średniak.








Niebieskie włosy ?




Bonusowe sceny prysznicowe