niedziela, 19 października 2014

Viewfinder - Kotori - Zapowiedź

Serią, która wejdzie w miejsce „Zakochanego tyrana” jest Viewfinder, autorstwa Ayano Yamane.



Garść informacji dotycząca tej mangi:

– gatunek: akcja, dramat, komedia, romans, yaoi
– ilość tomów: 7 (trwająca)
– polska premiera: drugi kwartał 2015 r.
– format: 13,0 x 18,2 cm
– okładka: miękka ze skrzydełkami
– cena: 22,90 zł.

Akihito Takaba jest fotografem. Jego praca polega na robieniu zdjęć ludziom z pierwszych stron gazet oraz tym, którzy woleliby nigdy do gazet nie trafić i w spokoju prowadzić swoje ciemne interesy. Pewnego dnia, podczas jednej z fotograficznych sesji, zostaje schwytany przez Ryuichi Asamiego, biznesmena związanego z japońskim światkiem przestępczym. Kara za robienie zdjęć jest upokarzająca i bardzo bolesna. Ale to nie koniec nieszczęść, jakie spadają na Takabę. Szef chińskiej mafii, Fei Long, porywa go, by zemścić się na Asamim. Wychodzi z założenia, że młody fotograf jest dla biznesmena kimś ważnym. Czy chłodny i zrównoważony Asami da się sprowokować? A może los Takaby jest już przesądzony?

Przedsprzedaż planujemy rozpocząć pod koniec roku.

Co sądzicie o tym tytule ?

15 komentarzy:

  1. Jest to tytul przede wszystkim dla tych, którzy uwielbiają sceny seksu, nawet trochę zbyt hardkorowe, często gęsto i niekoniecznie z jakiegoś powodu - idealne dla ludzi czytających BL dla erotyki... Sprzeda się XD! Ja tym czasem odłożę pieniążki na inne plany, bo to zdecydowanie nie mój typ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda bo uwielbiam mangi z yakuza. Ale odrzucają mnie te zbyt hardcorowe sceny. Znasz jakieś mangi z yakuzą, może być yaoi ( tylko takie chmm normalniejsze :))

      Usuń
    2. To może niedawno wydane "Złamane Skrzydła"? Jest yakuza (całkiem fajnie pokazana), są sceny erotyczne, ale nie jest ich tak dużo, żeby przysłoniły fabułę. Manga co prawda jest dość specyficzna, ale to dobry tytuł. Jak lubisz yakuzę, to może spróbuj?

      Usuń
    3. Z różnymi BL z mafią polecam i mangi i nowelki, gdzie scenariusz pisała Saki Aida - ona bardzo się skupia na fabule i nawet jak są sceny to fabuła się nie rozpada. Poleciłabym ci jeszcze np. T x S, ale to bardziej policyjne niż mafijne. Z bardziej komediowych Honto Yajuu jest bardzo popularne :)

      Usuń
  2. strasznie przepieprzony tytuł ;p ale nawet się zastanawiałam nad kupieniem go po angolsku (mam 1 tom) więc po polsku kupie. zawsze zazdrościłam niemcom, że u nich tyle fajnych tytułów yaoi się pojawia a u nas nic. a teraz pojawiło się kotori i nadrabiamy. i fajnie ;]
    p-chan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam klimat mafijny bardzo mi pasuje ( Kizuna itp ). Ale nie za bardzo lubię taki hardcore jak tutaj. Pierwszy rozdział ( dalej pewnie podobnie ) ... to jednak jak dla mnie lekka przesada i mnie po prostu jakoś nie cieszy.

      Usuń
  3. Chciałam to kiedyś czytać w necie, ale jakoś tak nie mogłam znaleźć skanów i później porzuciłam ten plan, dlatego bardzo się cieszę, że ten tytuł zostanie wydany w Polsce. Lubię hardcorowe bl o ile są naprawdę mocne i w jakiś sposób mnie zafascynują, zobaczymy jak będzie z tą pozycją. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz hardcore, będzie Ci się podobać :)

      Usuń
  4. Nieszczególnie przepadam za klimatami mafijnymi, jednakże jako że to yaoi to zapewne i tak prędzej czy później kupię, choć wolę zdecydowanie historie w stylu Seven Days :)

    Momo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimaty mafijne jak dla mnie bardzo na plus. Natomiast nie odpowiadają mi w tej mandze sceny gwałtów.

      Usuń
  5. Przejrzałam pierwszy rozdział i stwierdzam, że ten tytuł jest zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie raczej też nie. Same klimaty mafijne ( ala Kizuna ) mi odpowiadają. Ale jak dla mnie sceny seksu trochę za bardzo hardkorowe :)

      Usuń
  6. Fabuła od drugiego tomu nabiera rumieńców i gdyby autorka wycięła część scen erotycznych, dostalibyśmy naprawdę spoko mangę sensacyjną. A tak, niestety 80% to sam seks :P

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie mogę się już doczekać tej mangi. Zetknęłam sie z jej zalążkiem z 10 lat temu, kiedy można było tylko marzyć o czymś takim w Polsce. I proszę - niektóre marzenia się spełniają, co tam że po latach ;P Sceny - owszem są mocne i sporo, ale wbrew temu co sądzą niektórzy moi przedmówcy - dla scen nie kupuje się mang. Raczej dla kreski - a tu jest śliczna i dla fabuły czy postaci - i tu też jest co poczytać. Mówię z punktu widzenia osoby ktora zna całą mangę jaką można było przeczytać po angielsku :) No dobra.. i jako fanka super męskiego Asamiego i delikatnego księcia chińskiej mafii (Feilonga) ;P

    OdpowiedzUsuń